Wednesday, August 25, 2010

Opryski chemiczne 25.08.2010 Gdańsk

Niestety nie udało mi się dzisiaj zrobić dokumentacji, ponieważ spryskiwali w nocy około 4 nad ranem. Przydał by się jakiś sprzęt do zdjęć nocnych...
Skąd mogę wiedzieć, że spryskiwali w nocy skoro nie mam żadnych dowodów. Robią to tak samo regularnie jak dzienne spryskiwanie tylko, że rzadziej, powiedziałbym, że raz na tydzień.
 

Obserwacje:

1- Jak zwykle wybierałem się do spania około 4 rano, świeżo po kąpieli, rzuciłem jeszcze okiem na TV, ale niestety nie mogłem zasnąć. Stężenie ostrego zapachu w powietrzu spowodowało, że moja pościel nadawała się tylko do prania.
2- Około 5:30 tuż pod moim oknem na skrzyżowaniu ulicy dwukierunkowej z jednokierunkową przy "zerowym" ruchu był poważny wypadek samochodu osobowego z karetką pogotowia. Zanim się z tym wszystkim uporali była 8 rano...samochód osobowy miał skasowany przód.
3- Około 7 rano wyszedłem na spacer myśląc, że może uda mi się zrobić jakieś zdjęcia. Niestety niebo było czyste z niewielką ilością chmurek, ale smród wciąż się unosił.
4- Około 10 rano zaczęło padać.
5- W tym samym czasie poszedłem na pocztę nadać dwa listy i zaskoczyła mnie pewna rzecz. Otóż dwudziestoletnia dziewczyna, która mnie obsługiwała musiała użyć kalkulatora do podliczenia sumy za dwa listy...?
6- Zwróciłem uwagę na to, że w dni kiedy spryskują jest większe nasilenie ruchu karetek pogotowia. Jest teraz około godziny 15-tej, a naliczyłem już około 10 karetek i właśnie kiedy to piszę jedzie następna...
...godzina 17:00 - karetki jeżdżą dzisiaj jak szalone, dosłownie co 10 minut...

No comments:

Post a Comment