Thursday, January 21, 2010

Przygotowania do World War III

Najwyrażniej globaliści szukają sposobu do rozpętania wojny.


Nie ma jeszcze dowodów, ale można się domyślać obserwując to co się dzieje, że wymiana ognia pomiędzy państwami Koreańskimi mogła być prowokacją do zaostrzenia konfliktu, tak, żeby się rozprzestrzenił na cały świat. Oczywiście tylko kilka mocarstw wystarczy, żeby rozpętać WWIII, reszta się nie liczy. Bliski Wschód, Korea, Chiny, Rosja, czy kolejne fałszywe zamachy terorystyczne mogą doprowadzić do wybuchu wojny. I to jest to do czego dążą globaliści, siedząc w swoich bunkrach przeciw-atomowych. Jedno jest pewne, cokolwiek się wydaży, nie będzie Jednego Światowego Rządu, bez światowego kryzysu.

Wojska Amerykańskie wracają do domu.

Czy nadszedł czas na wprowadzenie Stanu Wojennego w USA? Jeżeli tak, to co będzie kluczowym powodem? Spotkanie Obamy i prezydentów Bliskiego Wschodu. Rozmowy o pokoju i tolerancji...co knują globaliści?

Media "kłamią", że Rosja wysyła pluton do Iranu w celu pokojowego wykorzystania radioaktywnego materiału do produkcji elektryczności.
 Globaliści szykują "fałszywą flagę", żeby mieć pretekst do ataku na Iran, który to ma zakaz prac nad materiałami radioaktywnymi. Tłumaczą się również tym, że należałoby zniszczyć reaktory atomowe zanim zostaną uruchomione do produkcji elektryczności, żeby zabezpieczyć okolice przed rozprzestrzenieniem się opadu radioaktywnego. Jeżeli materiał radioaktywny jest już tam dostarczony, to nawet zbombardowanie tego miejsca przed rozpoczęciem produkcji spowoduje opad radioaktywny tak czy innaczej.
Harward sprzedał wszystkie swoje akcje zainwestowane w Izraelu, który to może zostać sprowokowany do ataku na Iran.

http://palestinenote.com/cs/blogs/news/archive/2010/08/15/harvard-university-fund-sells-israel-all-stocks.aspx

Dodatkowo musi być coś w rodzaju 911, ale na większą skalę, żeby "zachęcić" amerykanów do wojny. Będzie przygotowana kolejna "fałszywa flaga", być może atomowy zamach terorystyczny na terenie USA...a być może zamach na prezydenta...? Musi to być coś tak potwornego, żeby można było natychmiast wprowadzić stan wojenny na terenie USA, pozbyć się konstytucji i zmusić Amerykanów do kolejnej fałszywej wojny tym razem na skalę 3 Wojny Światowej. Właściwie to w takiej sytuacji Amerykanie nie będą mieli wyboru, po prostu zrobią pobór i koniec. Totalna dyktatura, totalny faszyzm, totalny komunizm...

Podejrzewam również, że przy okazji powstaną inne ogniska zapalne, które ogarną cały region Bliskiego Wschodu i z pewnością większość świata. Mamy już tego dowody: powodzie w Polsce, Palestynie i Chinach, pożary w Rosji, Portugalii i Brazylii. Poczekajmy jeszcze na huragany, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów i inne katastrofy spowodowane rękami szaleńców.

Z pewnością jest to perfekcyjny plan do zorganizowania porządku po zastanym chaosie. Pytanie jest jedno, czy jeszcze będzie co sprzątać...?

No comments:

Post a Comment