Monday, December 12, 2011

Smugi chemiczne - Gdańsk 12.12.2011

Na niewielkim fragmencie nieba nie pokrytym chmurami pojawiło się 5 samolotów, z których 3 pozostawiły długie smugi, a 2 krótkie, które szybko zanikły.



Dlaczego akurat na tym fragmencie nieba pojawiły się te smugi? Po to aby stworzyć sztuczne chmury. W Polsce nie ma aż tak dużego nasilenia ruchu samolotw pasażerskich, że występują w takim zagęszczeniu. Wększość ludzi nie zwraca na to zjawisko uwagi, ale wystarczy przyjżeć się uważniej niebu, żeby stwierdzić, że coś jest nie tak. Jako, że obserwuję to zjawisko od kilku lat, więc zwracam szczególną uwagę na fragmenty nieba nie pokryte chmurami. Dzisiaj był to dosłownie moment. Na ten fragment niezachmurzonego nieba nagle z kilku stron wleciało kilka samolotów. Nie ma takiej możliwości, że były to samoloty pasażerskie, które akurat w tym samym momencie i w tym samym miejscu przecinały swoje tory lotów. W związku z tym nie są to smugi kondensacyjne, tylko celowe opryski dokonywane w celu stworzenia sztucznych chmur. Oczywiście chmury te się tworzą i ktoś by powiedział, "no i co w związku z tym". Ale przecież te związki metali rozpylone na wysokościach przelotowych prędzej, czy później opadną na ziemię szkodząc wszystkiemu, co żyje.
I już na koniec wpisu trochę sarkazmu. W ciągu ostatnich czterech lat, kiedy to nasilił się program rozpylania ilość światła słonecznego docierającego do ziemii zmniejszyła się o 22%. Ale to pewnie teoria spiskowa...







No comments:

Post a Comment